Tak, ale..._logo
13(23) czerwiec 2019

Archiwum tekstów

Zajrzyjcie też na nasz profil na Facebooku. Zapraszamy do komentowania i dyskusji!

FB

"Konstytucja nie nakarmi naszych dzieci i jest nudna.

To już Mrożek zauważył, że gdyby do konstytucji

wpisać słowo „k...”, może by ona kogoś zainteresowała."

Janusz Głowacki w GW 02.04.2017 r.


Redagują



Teksty prezentowane na naszej stronie mogą być kopiowane i rozpowszechniane, pod warunkiem podania źródła pochodzenia i autora tekstu.



WIADOMOŚCI, KOMENTARZE, OPINIE



Od redakcji

Kolejny, czerwcowy numer naszego pisma, ukazuje się krótko po wyborach do Parlamentu Europejskiego i na starcie do kampanii przed wyborami parlamentarnymi. W takim momencie w numerze dominują więc teksty zawierające opinie i oceny wyników wyborów europejskich oraz propozycje dotyczące tego co i jak należy zrobić, by w wyborach parlamentarnych obronić Polskę przed destrukcją naszej młodej demokracji.

czytaj dalej...


Redakcja

Być albo nie być demokratycznej Polski

Jedna kadencja sprawowania władzy przez zjednoczoną Prawicę wystarczyła do tego, aby zbudować zręby takiego państwa. Społeczeństwo zostało pozbawione demokratycznego wpływu na funkcjonowanie wielu podstawowych instytucji i służb państwowych, jak sądy i administracja, wojsko i policja, finanse publiczne, a częściowo, massmedia, kultura czy gospodarka. Proces budowy autokratycznego państwa znalazł się na półmetku. Nowa władza potrzebuje jeszcze jednej kadencji, aby swoje dzieło, konsekwentnie przeprowadzany zamach stanu, doprowadzić do końca. Jego liderzy i realizatorzy zdają sobie z tego dokładnie sprawę. Są także świadomi tego, że jeśli utracą władzę, cały ten, budowany na hipokryzji, przemocy i bezprawiu, gmach runie bezpowrotnie. Dla nich jesienne wybory, to nie jest tylko zwyczajna gra o miejsca w sejmie. Jest to swoiste ‘być albo nie być’ całego tego zbudowanego na kłamstwie i hipokryzji układu. Toteż nie miejmy złudzeń: zagrożona w swym dążeniu do monopartyjnej dyktatury władza nie cofnie się przed niczym, aby swe niszczycielskie dla demokracji dzieło doprowadzić do końca.

czytaj dalej...


Janusz J. Tomidajewicz

Jak zwyciężyć PiS?

W konsekwencji opozycja wobec PiS znalazła się w takiej sytuacji, że albo będzie się jednoczyła, jednak kosztem wyrazistości programowej, albo tworzące ją partie zachowają wyrazistość programową, co może jednak doprowadzić do rozbicia jednolitego frontu w obronie demokracji. W obu przypadkach w nadchodzących wyborach parlamentarnych efekt wyborczy będzie wątpliwy. Wybory europejskie pokazały bowiem, że premia za jedność opozycji jest ograniczona i nie potrafi doprowadzić do odciągnięcia od PiS nieideologicznej części jego wyborców. Natomiast podział opozycji, przy metodzie D’Honta i niewielkich okręgach wyborczych, grozi rozproszeniem i zmarnowaniem dużej części głosów opozycyjnych i oddaniem inicjatywy w ręce PiS. Powstaje więc pytanie: czy z tego dylematu jest jakieś sensowne wyjście?

czytaj dalej...


Janusz J. Tomidajewicz

Anty PiS – tak, ale... kupą czy zorganizowanymi blokami?

Dlatego kluczowym pytaniem przed wyborami parlamentarnymi jest to, czy opozycja wobec PiS będzie w stanie silniej zmobilizować swoich zwolenników, idąc w jednym, wielkim, ale wewnętrznie zróżnicowanym i tym samym słabo zorganizowanym bloku, czy jednak więcej poparcia uda się uzyskać, występując w kilku względnie jednolitych i wyrazistych ideowo blokach. To pierwsze rozwiązanie trochę za bardzo przypomina mi niesławne szlacheckie zawołanie „Kupą mości panowie! Kupą!”.

czytaj dalej...


Heliodor Muszyński

Powyborcze gorzkie żale – miejmy przynajmniej odwagę spojrzeć prawdzie w oczy

Dziś mówimy o rozdarciu Polski na dwie połowy. Obecna władza cynicznie je wykorzystuje, a w tym celu też pogłębia. Ale zamykamy oczy na to, że rozdarcie to jest efektem bezdusznej polityki wszystkich poprzednich rządów, z rządem SLD (z udziałem Unii Pracy!) włącznie. Wszystkie te rządy zupełnie zaniedbały pierwiastek ludowości w polityce wewnętrznej. Wszystkie one (a zwłaszcza PO) lansowały neoliberalizm, bezwzględne dorabianie się klasy średniej, zwłaszcza przedsiębiorców. Zachłanność i egoizm tych ostatnich rzucały się w oczy. Rządy wykazywały obojętność wobec drapieżności tego polskiego kapitalizmu. Pisałem o tym w swoich felietonach . A premier lewicowego rządu, pan Leszek Miller, obniżył podatki dla przedsiębiorców i wprowadził dla nich podatek liniowy (otrzymał za to zaszczytny tytuł „Lidera Polskiego Biznesu”). No i było byczo, tylko że w międzyczasie kształtowała się w Polsce społeczność ludzi, o których zapomniano i których traktowano z całkowitą obojętnością. To z nich właśnie składa się głównie ta „druga Polska” dostrzeżona dopiero przez Kaczyńskiego.

czytaj dalej...


JM

Wybory Europejskie – refleksje

Dowodem na możliwość uzyskania mandatu w otoczeniu PiS-owskim, w mateczniku PiS-u jest casus pani Elżbiety Łukacijewskiej, która uzyskała mandat na Podkarpaciu („pani z Cisnej”). Należałoby dokładnie przeanalizować ten przypadek i sformułować wytyczne do kampanii jesiennej.

czytaj dalej...


KJS

Powyborcze refleksje

Nie bez znaczenia było poparcie kościoła, który nie tylko traci wizerunkowo. Przecież trzeba było czymś przykryć wymuszony list Episkopatu w sprawie pedofilii księży. W propagandzie PiS-u liczyło się proste przełożenie – zagrożony naród, zagrożona wiara oraz rozdawanie pieniędzy dla grup społecznych mogących poprzeć ich w wyborach. Nauczycielom niczego nie dali, bo wiedzieli, że to się nie przełoży na kartkę wyborczą. Społeczeństwo mamy takie, jakie mamy. Opozycja nie znalazła recepty, jak na te kłamstwa na bieżąco reagować, jednocześnie próbując prowadzić merytoryczną kampanię wyborczą. Bez przerwy atakowani pytaniami o seksualizację dzieci, wprowadzenie euro, problemy z mieniem pożydowskim itp. trochę się miotała, nie bardzo wiedząc, jak reagować na kłamliwą propagandę. To były wybory do PE, a nie plebiscyt.

czytaj dalej...


ZJ

Przegrane Eurowybory? A może sfałszowane?

Prawo i Sprawiedliwość znów wygrało zdecydowanie. Koalicja proeuropejska uzyskała dobry, można powiedzieć wartościowy wynik, ale nie spełniła naszych nadziei na zatrzymanie antydemokratycznego kierunku polityki PiS-u. Może jedynie cieszyć fakt, że koalicja w ogóle się zjednoczyła i jakoś się pokazała. Niestety ta anty-pisowska koalicja nie posiada żadnego charyzmatycznego przywódcy, który mógłby stworzyć przeciwwagę dla nacjonalistycznej, profaszystowskiej polityki PiS-u głoszonej przez ich lidera. Nie ma też żadnej koncepcji dobrej promocji, ani koncepcji prowadzenia akcji wyborczej. Co gorzej, ten biedny Schetyna, bez żadnej wizji i wdzięku, rozpycha się w mediach w sposób bardzo denerwujący.

czytaj dalej...


GJAB

Proste i jasne refleksje po wyborach do Europarlamentu

Następna sprawa to brak właściwej reakcji i wsparcia Sławomira Broniarza. Gdy PiS podał, że wesprze nauczycieli dopiero w 2022 roku, to trzeba było spojrzeć nie na wydłużony proces dochodzenia do podwyżek płacy podstawowej nauczycieli, ale na wyż demograficzny! Kończy się on z latami 50-tymi. Przywrócono wiek emerytalny, by wyż poszedł na głodową emeryturę, a na podwyżki załapie się niż demograficzny. Będzie mniej kosztowy. Co na to nasi ekonomiści?

czytaj dalej...


MM

Skuteczni i romantyczni

PiS nie wykazuje się żadną wielką umiejętnością planowania czy rządzenia, ale póki co bezbłędnie i konsekwentnie płynie na fali wyraźnych trendów. Obawiam się, że dopóki z własnej winy o nich nie zapomni, to nie będzie w Polsce takiej politycznej siły, która będzie w stanie zastąpić go na tym miejscu lub skutecznie zakwestionować nacjonalistyczny i autorytarny kierunek, w jakim prowadzi on Polskę.

czytaj dalej...


KJS

Gorące lato (wyborcze)

Przeciętny wyborca często nie zdaje sobie sprawy z ubezwłasnowolnienia Trybunału Konstytucyjnego. Często nie wie lub mało się orientuje w niekonstytucyjnych posunięciach Prezydenta czy wprowadzaniu niekonstytucyjnych rozwiązań prawnych. Dzisiaj możemy to bagatelizować, a w przyszłości zdziwić się, jak organy państwa, zapewniwszy sobie pełną kontrolę sądownictwa, pokażą na co je stać.

czytaj dalej...


KJS

Ostatnie dni (przed wyborami do Europarlamentu)

Złamana noga rowerzystki potrąconej w Hajnówce przez Cimoszewicza to mały pikuś w gęstwinie publikowanych kłamstw. Z drugiej strony, widząc angażowanie służb państwowych do zastraszania ludzi, bo niby czym miał być nalot aż sześciu policjantów na mieszkanie pani Podleśnej, w sprawach zupełnie wątpliwych z prawnego punktu widzenia, może świadczyć o panice w szeregach PiS-u. Jeśli do tego dodamy polecenie inwigilacji seansów filmu redaktora Sekielskiego, to zaczyna być groźnie. Oczywiście do tego nijak się mają kłamliwe oświadczenia rzeczników mundurowych.

czytaj dalej...


e-mail kontaktowy: takale@interia.pl





Darmowy licznik odwiedzin