Tak, ale... Pismo wielkopolskiej lewicy_logo
Nr 3(13) listopad 2016

Poprzednie numery pisma

"Polacy to naród najdzielniejszy pośród dzielnych,

prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych."

Winston Churchill


Zespół Redakcyjny



Teksty prezentowane na naszej stronie mogą być kopiowane i rozpowszechniane, pod warunkiem podania źródła pochodzenia i autora tekstu.





AKTUALNOŚCI

02 grudnia 2016 r.

Drogiemu Koledze

Karolowi Szareckiemu

wyrazy głębokiego i serdecznego współczucia z powodu

straty Syna

składa Zespół „Tak, ale...”

Karolu, łączymy się z Tobą i Twymi Bliskimi w Waszym bólu i cierpieniu.

28 czerwca 2016 r.

Delegacja Poznańskiej Unii Pracy złożyła kwiaty pod pomnikiem przy bramie HCP W-3, upamiętniającym wydarzenia z 28 czerwca 1956 r.

czytaj dalej...

6 maja 2016 r.

Odbędzie się spotkanie z Europosłanką Krystyną Łybacką i Profesorem Pawłem Bożykiem.

czytaj dalej...



MEMY

mem1

mem1

mem1

mem1

mem1

WIADOMOŚCI, KOMENTARZE, OPINIE



OD REDAKCJI

Lewica wobec zasadniczych pytań

Czytelnikowi tych łamów jesteśmy winni słowa przeprosin za przerwę w ukazywaniu się tekstów zamieszczanych w tym miejscu i pod tym tytułem. Niestety, przypadki, które nawiedzają ludzi wbrew ich woli, dopadły także nas i spowodowały chwilowy brak dyspozycji. W tekstach, które teraz przedstawiamy, podejmujemy, jak dotąd, szeroką problematykę dotyczącą wielu aspektów naszego współczesnego świata, w tym przede wszystkim naszej polskiej, tak dynamicznie zmieniającej się, rzeczywistości. W szczególności jednak koncentrujemy się na podjętym już wcześniej wątku dotyczącym przyszłości i perspektyw Lewicy. To, że nasze życie społeczne toczy się w istocie rzeczy bez udziału umocowanych w sejmie, a także we władzach lokalnych, przedstawicieli ugrupowań lewicowych, trzeba uważać za istotną deformację naszego życia społecznego. Sprawę tę niezmiennie traktujemy ze szczególną uwagą i troską.

czytaj dalej...


Janusz J. Tomidajewicz

Lewica wobec CETA i TTIP

Jakiś czas temu (a dokładnie w numerze „Tak, ale…” z kwietnia 2015 r.) pisałem już na tych łamach o transatlantyckiej umowie o wolnym handlu i inwestycjach (TTIP). Wtedy mój artykuł zatytułowałem Wstydź się lewico!, gdyż uważałem, że polska lewica powinna znacznie bardziej aktywnie włączyć się w walkę z tym porozumieniem. Niestety od tego czasu w stanowisku polskiej lewicy wobec TTIP zmieniło się bardzo niewiele (w walkę z TTIP w pewnym, ale bardzo ograniczonym, stopniu włączyli się Zieloni oraz Partia Razem). Tymczasem jednak bardzo poważnie zmieniają się międzynarodowe uwarunkowania dotyczące tej umowy.

czytaj dalej...


Janusz J. Tomidajewicz

Dyskusje o lewicy

W połowie czerwca na portalu trybuna.eu pod hasłem Dylemat lewicy: pod rękę z Petru i Schetyną czy samodzielnie? Michał Syska zainicjował dyskusję na temat miejsca lewicy na polskiej scenie politycznej. W dyskusji tej mniej więcej do końca czerwca ukazało się kilkanaście artykułów i wypowiedzi dających dość szeroki przegląd stanowisk ludzi związanych z lewicą na temat tego, jak powinna ona działać w obecnej sytuacji politycznej i społecznej.

czytaj dalej...


JJT

Nasza narodowa moralność Kalego!

Na początek małe przypomnienie z klasyka:

„Powiedz mi – zapytał Staś – co to jest zły uczynek?

Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy – odpowiedział po krótkim namyśle – to jest zły uczynek. – Doskonale! – zawołał Staś – a dobry?

Tym razem odpowiedź przyszła bez namysłu: – Dobry, to jak Kali zabrać komu krowy.

Staś był zbyt młody, by zmiarkować, że podobne poglądy na złe i dobre uczynki wygłaszają i w Europie – nie tylko politycy ale i całe narody.

Tak pisał H. Sienkiewicz w W pustyni i w puszczy

czytaj dalej...


Heliodor Muszyński

Szkoła Polska – jaka jest? (6)

O furkacji

Zanim przejdę do objaśnienia i omówienia tego rzadko (jeśli w ogóle) używanego, nawet przez pedagogów szkolnych, pojęcia, kilka uwag wstępnych. Napisałem kiedyś, że od lat mamy w Polsce szkołę nauczyciela, ale nie ucznia ani rodzica, a także nie społeczeństwa.. Obecny protest przeciwko zapowiadanej reformie szkoły, jest jeszcze jednym potwierdzeniem tej tezy. Od wielu miesięcy jesteśmy świadkami uporczywej walki przeciwko strukturalnym zmianom w szkolnictwie, którym przyświeca jedno dążenie: jak ukształtować nasza szkołę tak, aby nauczycielom było dobrze. Najpierw chodziło o to, aby wypełnić czymś lukę demograficzną sprawiającą, że tysiącom nauczycieli zabraknie godzin. Znaleziono receptę prostą i w istocie w pełni uzasadnioną: posłać sześciolatki do szkoły. Nie wzięto jednak pod uwagę tego, że nie zrobi się tego administracyjnym nakazem, jak to było za czasów PRL. Teraz szkoła musi do siebie przyciągać – zarówno dzieci, jak też ich rodziców. A to oznacza przynajmniej tyle, że nie powinna niczego zabierać, co dawało przedszkole, a dodawać nadto wartościową edukację elementarną. Rodzice rychło odkryli, że tak się nie dzieje, że pójście ich dziecka do szkoły oznacza dla nich więcej starań opiekuńczych, a, co za tym idzie, często rezygnację jednego z nich z pracy zawodowej. Dziwne, że nasi od „dobrej szkoły” tego nie zauważyli.

czytaj dalej...


Heliodor Muszyński

Tak sobie myślę

Dylematy naszego dobrego Boga

Wśród różnych powinności moralnych, jakich Bóg żąda od ludzi, dwie są szczególnie ważne. Pierwsza, to poszanowanie życia, którego wszak On jest dawcą. Jest obrazą Boga, kiedy człowiek uzurpuje sobie prawo do sprzeciwiania się tej Jego woli. A czyni to zarówno wówczas, kiedy unicestwia życie już zrodzone, ale też kiedy usiłuje przedłużać życie już zakończone.

czytaj dalej...


Karol Szarecki

Historia lubi się powtarzać

Jest dzień 4 sierpnia 1964 roku, Zatoka Tonkińska, na granicy wód terytorialnych Wietnamu Północnego operują dwa niszczyciele amerykańskie USS Madox i USS Turner Joy. Radary „wykrywają” atak niezidentyfikowanych jednostek, na skutek czego oba okręty otwierają zmasowany ogień i wzywają na pomoc samoloty z lotniskowca USS Ticonderoga. Jak wynika z później ujawnionej korespondencji radiowej jednego z operujących pilotów, stwierdził on: „oni chyba zwariowali, krzyczą, że są atakowani i walą ze wszystkich dział do pustego morza, a ja tam nikogo nie widzę”. Na drugi dzień rozpoczęły się naloty amerykańskie na cele w Wietnamie Północnym. Tak rozpoczęła się wojna wietnamska. I oto w 1999 r.(?) odtajnione zostały przez USA akta i dokumenty wojskowe dotyczące tegoż incydentu. Jeden z kanałów Discovery nadał długi wywiad z prominentnymi osobami: dowódcą okrętu USS Maddox, wysokimi urzędnikami Departamentu Stanu i CIA itp. Otóż wyjaśnili oni, że żadnego incydentu nie było, wszystko zostało wymyślone na użytek propagandowy już po przygotowaniu się do bombardowań lotniczych przez USA celów w Wietnamie. Kuriozalny w tej historii nie jest sam fakt prowokacji ale to, że uczestnicy tych wydarzeń nie mieli sobie nic do zarzucenia i żadnych wyrzutów sumienia za dokonaną manipulację i w ostateczności za wojnę, w której zginęły miliony, gdyż, jak oświadczyli, to „mogło się zdarzyć” (!!).

czytaj dalej...


Karol Szarecki

Przetargowy skandal

Skandal, to jedyne słowo jakim można określić finał postępowania przetargowego na śmigłowce dla WP. Wykrętne i obłudne tłumaczenia ministra Macierewicza i wicepremiera Morawieckiego niczego nie wyjaśniają, wręcz przeciwnie, jeszcze bardzie gmatwają fakty. Próbę wyjaśnienia tej całej sprawy należy rozpocząć od ustalenia statusu zakładów lotniczych w Polsce. Świdnik i Mielec, to były kiedyś polskie zakłady. Oba przedsiębiorstwa zostały sprzedane przez rządzących w tamtym czasie. Mielec – za rządów PiS, gdy premierem rządu był Jarosław Kaczyński, a prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu Paweł Brzezicki (obecny wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi) sprzedał je amerykańskiemu koncernowi Sikorsky (wówczas własność UTH – United Technology Holding, a obecnie Lockheed Martina); Podstawowe założenie mówiło, że zakład ten miał produkować same kabiny śmigłowcowe oraz montować śmigłowce. S-70i czyli wariant eksportowy śmigłowca UH-60M dedykowanego dla odbiorcy amerykańskiego. W produkcji był tylko wariant cywilny tego śmigłowca. Natomiast zakłady w Świdniku zostały sprzedane koncernowi Finmeccanica – Augusta Westland (obecnie Leonardo Helicopters) przez rząd PO-PSL 29 stycznia 2010 roku. Jak z tego widać, wszystkie poprzednie rządy miały wątpliwe „zasługi” na tym polu. Mówienie o jakichś „polskich zakładach” jest nadużyciem gdyż żaden z tych zakładów już nie jest polski.

czytaj dalej...


e-mail Redakcji: takale@interia.pl


Statut Unii Pracy


Władze Unii Pracy


unia pracy logo