Tak, ale... Pismo wielkopolskiej lewicy_logo
Nr 7(17) październik 2017

Poprzednie numery pisma

Zajrzyjcie też na nasz profil na Facebooku. Zapraszamy do komentowania i dyskusji!

FB

"Konstytucja nie nakarmi naszych dzieci i jest nudna.

To już Mrożek zauważył, że gdyby do konstytucji

wpisać słowo „k...”, może by ona kogoś zainteresowała."

Janusz Głowacki w GW 02.04.2017 r.


Zespół Redakcyjny



Teksty prezentowane na naszej stronie mogą być kopiowane i rozpowszechniane, pod warunkiem podania źródła pochodzenia i autora tekstu.





ZDJĘCIA I MEMY

ilustracja

ilustracja

ilustracja

ilustracja

ilustracja

WIADOMOŚCI, KOMENTARZE, OPINIE



Zespół "Tak, ale..."

O odnowę III Rzeczypospolitej

W prasie demokratycznej pojawiają się głosy postulujące konieczność porzucenia III RP jako państwa skompromitowanego i zastąpienia go nowym modelem państwa określanego często mianem V Rzeczypospolitej. Ogłaszamy poniżej stanowisko w tej sprawie zespołu „Tak, ale…”, otwierając dyskusję nad tym węzłowym dla Polaków problemem. Oto ten tekst.

czytaj dalej...


Heliodor Muszyński

Polityka pisania palcem po wodzie (piewcom V Rzeczypospolitej – ku rozwadze)

Rozczarowanie ogółu społeczeństwa tym, co przez minione 28 lat kształtowało się na jego oczach pod szyldem III Rzeczypospolitej stało się faktem. Dziś nawet ci, którzy w tworzeniu tego dzieła brali czynny udział, nie ośmielają się poddawać w wątpliwość tego powszechnie podzielanego uczucia. Powszechne jest też przekonanie, że nie może być powrotu do tego niechlubnie minionego ćwierćwiecza naszej tak ciężko wywalczonej niepodległości. Na podłożu tych uczuć zawodu i rozgoryczenia wyrastają budzące ogólne zrozumienie i aprobatę hasła „pożegnania” III RP. Dla niektórych jest to dogodny punkt wyjścia do nowej, IV Rzeczypospolitej, dla innych jednak, bynajmniej nie stanowiących marginalnej mniejszości, ta perspektywa jest co najmniej równie, jeśli nie znacznie bardziej, odrażająca.

czytaj dalej...


Janusz J. Tomidajewicz

Koniec III RP to sformułowanie projektu nowego, socjalistycznego ładu społecznego

W marcowym numerze „Tak, ale...” próbowałem sformułować tezę, że „próba dołączenia się przez lewicę do budowy socjalliberalnego społeczeństwa – opartego o dominację gospodarki wolnorynkowej i formalnie rozumianej demokracji parlamentarnej – okazała się klęską” oraz, że „obowiązkiem lewicy jest zaproponowanie społeczeństwu budowy nowego, socjalistycznego ładu ustrojowego”. Od tego czasu w środowiskach lewicowych ukazało się co najmniej kilka głosów formułujących na użytek polskiej lewicy podobne tezy.

czytaj dalej...


Włodzimierz Dymarski

Komentarz do Żegnaj, III RP! List otwarty do środowisk lewicowych (część 1)

W Liście są stwierdzenia, z którymi trudno byłoby się nie zgodzić, ale są też takie, z którymi zasadniczo się nie zgadzam. A nie zgadzam się z powielaniem przez Autorów Listu pisowskiej, totalnie negatywnej oceny 27 lat wolnej Polski. W pierwszej części mojego komentarza zajmę się jednak tymi pierwszymi. Dotyczą one, z jednej strony, neoliberalizmu ekonomicznego jako intelektualnej podstawy transformacji ustrojowej Polski i polityki społeczno-gospodarczej, a z drugiej, lekceważenia przez kolejne rządy III RP problemów społecznych, błędów prywatyzacji, osłabiania pozycji pracowników wobec pracodawców, służalczej postawy kolejnych ekip rządzących wobec instytucji Kościoła katolickiego. Ludziom lewicy szczególnie trudno pogodzić się z tym, że niektóre z powyższych „grzechów” popełniały także rządy lewicowe, które tylko częściowo usprawiedliwiać może fakt, że zarówno w 1993 jak i w 2001 r. przejmowały gospodarkę i budżet państwa z rąk prawicy w kiepskim stanie.

czytaj dalej...


Zbigniew Jaśkiewicz

500+ czyli fałszywe dobrodziejstwo

Wielu polityków, a nawet ekonomistów, uważa, że PiS-owska akcja 500+ to przykład świetnej polityki społecznej. Godna poparcia przez wszystkie siły polityczne z lewicowymi włącznie. Czy rzeczywiście tak jest?

czytaj dalej...


KJS

Armia

Sprawy wojska były i są ciekawe i, wbrew temu, co mówią niektórzy, interesują większość społeczeństwa. Zainteresowanie to wynika z tego, że w przeszłości większość mężczyzn służyła w wojsku i jakiś sentyment we wspomnieniach pozostał, a pozostała część chociażby z tego, że są to największe wydatki budżetowe państwa. Dzisiaj sytuacja jest trochę inna. Do wojska idą zakwalifikowani chętni, gdyż armia jest zawodowa i mniejsza w stosunku do poprzedniej, ale jednocześnie droższa. Wydatki na siły zbrojne we wszystkich państwach budzą oczywiste zainteresowanie nie tylko polityków.

czytaj dalej...


J. J. T.

Przeciw mitom

Czy „żołnierze wyklęci” mogą być dzisiaj wzorcem patriotyzmu?

Propagowany dziś mit żołnierzy wyklętych to pogląd oparty o przeinaczenia i zwykłe kłamstwa, a w dodatku szkodliwy dla naszej przyszłości.

1. Nieprawdą jest, że wszystkim tzw. „żołnierzom wyklętym” można przypisać jedynie patriotyczne i ideowe motywy ich pozostawania w oporze zbrojnym.

2. Nieprawdą jest, że walka „żołnierzy wyklętych” przyczyniła się do odzyskania niepodległości po 1989 roku i stanowiła wkład w budowę nowej Polski.

3. Nie można zgodzić się na to, że postawa tzw. „żołnierzy wyklętych” powinna być dziś traktowana jako nowoczesny wzorzec patriotyzmu.

W sumie trzeba wyraźnie stwierdzić, że mit „żołnierzy wyklętych” oparty jest na kłamstwach, a jego treść propaguje ideę patriotyzmu zdecydowanie anachroniczną i, co najważniejsze, bardzo szkodliwą w dzisiejszej rzeczywistości.

czytaj dalej...


KJS

Likwidacja

W ciszy, bez specjalnych oporów, pozbywamy się państwa demokratycznego. Protesty, jakie do tego czasu się odbyły i z pewnością będą się pojawiać, zawsze dotyczyły konkretnych antydemokratycznych posunięć rządu. Nic one jednak nie dały. Nikt z rządzących nie miał zamiaru wycofać się ze swoich planów, a i protestujący nie posunęli się za daleko w swych protestach. Nie doceniono ekipy, która w wyniku wyborów dorwała się do rządzenia. Nie doceniono tego, że jest ona cyniczna i żądna władzy, zaś demokratyczny porządek państwa jest jej obcy. Doszli do władzy ludzie nie obeznani ze światem, bojący się wszystkiego i wszystkich, zarażeni jakąś fobią prawdziwych czy urojonych lęków i szukający zemsty. Do tego czasu swoje frustracje przeżywali w rodzinie lub niewielkim zaściankowym środowisku, teraz zostali wyciągnięci z niebytu i kazano im zmieniać wszystko na modłę jednej partii i według idei jednego posła. I to robią, nie zastanawiając się nad stroną prawną, etyczną czy społeczną. Oni spełniają misję.

czytaj dalej...


Sławomir Majdański

Adam Michnik o sytuacji w komitecie obrony demokracji

Sławomir Majdański, przewodniczący wielkopolskiego KOD-u przedstawił główne tezy wygłoszone przez redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” na spotkaniu Rady Regionów KOD.

czytaj dalej...


e-mail Redakcji: takale@interia.pl





Darmowy licznik odwiedzin