Tak, ale... Pismo wielkopolskiej lewicy_logo
8(18) grudzień 2017

Archiwum tekstów

Zajrzyjcie też na nasz profil na Facebooku. Zapraszamy do komentowania i dyskusji!

FB

"Konstytucja nie nakarmi naszych dzieci i jest nudna.

To już Mrożek zauważył, że gdyby do konstytucji

wpisać słowo „k...”, może by ona kogoś zainteresowała."

Janusz Głowacki w GW 02.04.2017 r.


Redagują



Teksty prezentowane na naszej stronie mogą być kopiowane i rozpowszechniane, pod warunkiem podania źródła pochodzenia i autora tekstu.





ZDJĘCIA I MEMY

ilustracja

ilustracja

ilustracja

ilustracja

ilustracja

ilustracja

ilustracja

ilustracja

WIADOMOŚCI, KOMENTARZE, OPINIE



J. J. T.

Przeciw mitom

Jestem za socjalizmem

[...] Tymczasem ani w swej historii ani w dniu dzisiejszym socjalizm jako taki nie może być utożsamiany z systemem ukształtowanym pod wpływem rosyjskiej tradycji wschodniej satrapii w dawnym Związku Radzieckim i w tzw. obozie socjalistycznym. Wprost przeciwnie, w swej tradycji historycznej i w dzisiejszej rzeczywistości ruchów społecznych odwołujących się do tego pojęcia można znaleźć całą gamę konkretnych poglądów i pomysłów ustrojowych mających bardzo niewiele wspólnego z tak negatywnie ocenianym realnym socjalizmem.

czytaj dalej...


Zdzisław Grygiel

List Unii Pracy z Opola do wiceministra Bartosza Marczuka

Jak wynika z Pańskiego wpisu na facebook-u matematyka faktycznie jest trudna nauką, bo niezrozumiałe jest Pańskie stwierdzenie, że zaoszczędzenie 5mld zł przy kosztach 75mln nie jest warte dyskusji. Świadczy to o dużej Pańskiej nonszalancji w dysponowaniu publicznym „groszem”. Niezrozumiały jest również fakt wyłączenia z programu 500+ pierwszych dzieci z rodzin, które minimalnie przekraczają wyznaczony próg dochodowy, podczas gdy bezrefleksyjnie obejmuje się nim drugie i kolejne dziecko z rodzin bardzo zamożnych. Odnosi się wrażenie, że program ten przygotowywany był „na kolanie” bez głębszej refleksji. PiS-owi bardziej chodziło o szybką realizację w wersji okrojonej obietnicy wyborczej (program miał przecież objąć wszystkie dzieci) aniżeli o wypracowanie zasad, które pozwoliłyby w sposób bardziej sprawiedliwy i racjonalny kierować pomoc do niezamożnych rodzin. Przyjęto w programie rozwiązanie, które w sposób zasadniczy upraszczało szacowanie kosztów wprowadzenia tego programu, co jak widać nie było bez znaczenia. Dla tworzących ten projekt również nie był istotnym fakt, że ofiarami przyjętych w nim rozwiązań i progów dochodowych zostały między innymi matki samotnie wychowujące dziecko i pierwsze dzieci w niezamożnych rodzinach minimalnie przekraczających wyznaczony próg dochodowy. Jak się później okazało wdrożenie tego programu i ciągłe chwalenie się nim, miało na celu przykrycie wszystkich innych niemożliwych do realizacji obietnic wyborczych lub spełnionych w sposób oszukańczy (np. darmowe leki dla seniora 75+ i podwyższenie kwoty wolnej od podatku i ustawa dla frankowiczów). Dla tego programu przewidziano jeszcze jedną bardzo ważną a być może najważniejszą rolę. Kupienie przychylności społeczeństwa dla PiS-u, który lada moment zamierzał przystąpić do rozprawy z niezależnymi sądami.

czytaj dalej...


Heliodor Muszyński

Samotny krzyk jednego z nas

Samobójstwa bywają różne. Popełniane są z różnych motywów i różną też mają wymowę. To, które zdarzyło się 19 października przed Pałacem Kultury w Warszawie, dotknęło nas wszystkich. Czy wszystkich bez wyjątku? Nie przesadzajmy! Zawsze znajdą się ludzie ślepi i głusi na szczere odruchy ludzkich serc, ludzie pozbawieni wrażliwości, zrozumienia i wyobraźni. Nie mam złudzeń ani wątpliwości, że osoby pokroju pani Krystyny skwitują samobójczą śmierć Piotra Szczęsnego wzgardliwym prychnięciem: Ot, szaleniec, jego miejsce dawno było w Tworkach!

czytaj dalej...


Manifest Piotra Szczęsnego - "Szarego Człowieka"

"A ja wolność kocham ponad wszystko. Dlatego postanowiłem dokonać samospalenia i mam nadzieję, że moja śmierć wstrząśnie sumieniami wielu osób, że społeczeństwo się obudzi i że nie będziecie czekać, aż wszystko zrobią za was politycy – bo nic nie zrobią!"

czytaj dalej...


Heliodor Muszyński

Szkoła polska - jaka jest? (8)

Jeśli nie PiS, to kto?

Mądre narody już dawno zrozumiały, że szkoła, podobnie jak wiele innych instytucji, których zadaniem jest służyć całemu, bez żadnych wyjątków, społeczeństwu, nie powinna być wikłana w różne rozgrywki i spory polityczne. My, Polacy, jeszcze nie dorośliśmy do takiej mądrości. A szkoda, bo nasza Konstytucja daje nam wyraźne oparcie w realizacji tej idei bezstronności politycznej i światopoglądowej szkoły. Szkoła powinna być ponad wszelkimi podziałami, jak też poza partykularnymi interesami różnych ugrupowań. Wciąż nie mamy takiej szkoły. A ponieważ zarazem nie mamy szkoły dobrej, te przepychanki nie tylko nie służą jej wyższej jakości, ale coraz bardziej tę jakość pogarszają.

czytaj dalej...


Włodzimierz Dymarski

Komentarz do Żegnaj, III RP! List otwarty do środowisk lewicowych (część 2)

Jak napisałem w pierwszej części mojego komentarza, globalny kryzys finansowy i gospodarczy, który zaczął się w Stanach Zjednoczonych na przełomie 2007 i 2008 r. oraz błyskawicznie rozlał na cały świat, dowiódł ostatecznie bankructwa neoliberalnych teorii ekonomicznych. Odnoszę jednak wrażenie, że Autorzy Listu otwartego mają problem z odróżnieniem liberalizmu od neoliberalizmu ekonomicznego. Świadczy o tym kontekst, w jakim używają słowa liberalny. Tylko w jednym przypadku, gdy wyrażają „szczery niepokój” (ale dlaczego tylko niepokój, a nie stanowczy sprzeciw?), jaki budzi w nich „demontaż instytucji liberalnej demokracji”, używają tego słowa w pozytywnym znaczeniu. W pozostałych przypadkach słowa „liberalny” i „liberał” występują wyłącznie w negatywnym kontekście: Autorzy ostro nazywają krytykowaną obecną opozycję parlamentarną „liberalną”; mówią, że lewica „musi (…) odróżniać się od liberałów”, że „politycy obozu liberalnego (…) będą grać na osłabienie lewicy”. Wynika z tego, że dla nowej lewicy liberalna demokracja jest dobra, natomiast liberalna opozycja, która broni tej demokracji przed pisowskim autorytaryzmem jest zła.

czytaj dalej...


J.J.T.

Przeciw mitom

Komu i czemu Polska zawdzięcza swą niepodległość

W ramach realizowanej obecnie polityki historycznej niedawne obchody 99 rocznicy odzyskania niepodległości, a także przygotowania do świętowania jej 100-lecia, koncentrują się na propagowaniu romantycznej wizji naszej historii i tak samo interpretowanej koncepcji patriotyzmu. Zgodnie z tą wizją, to ciąg naszych romantycznych (bo opartych głównie o przesłanki emocjonalne – czytaj patriotyczne), choć mało uzasadnionych realnym układem sił politycznych, aktów oporu i zrywów powstańczych doprowadził ostatecznie do odzyskania przez Polskę niepodległości.

czytaj dalej...


Heliodor Muszyński

Ja tylko pytam (4)

Młodzież – jakby z Marsa

Marsz Niepodległości naszej niepodległej młodzieży w Warszawie musiał na każdym postronnym obserwatorze zrobić wielkie wrażenie. Ulicami stolicy maszerowały wielotysięczne szeregi młodych bogobojnych patriotów z flagami lub banerami w rękach i z gromkimi okrzykami na ustach. Barwne obrazy tego „iventu”, jak się to teraz pięknie nazywa, przekazywały wszystkie bez wyjątku stacje radiowe i telewizyjne. A potem, w następnych dniach, mogliśmy znaleźć bogate reportaże ukazujące z bliska ciekawe sceny, sytuacje i obrazki. My, tkwiący przy telewizorach, patrzyliśmy na to wszystko z niemym zdumieniem, a nierzadko przerażeniem. Zwłaszcza wtedy, kiedy to, co widzieliśmy na warszawskich ulicach, przypominało inne marsze i inne pochody, te sprzed ponad 80 lat, w innym kraju, pod nieco innymi sztandarami i przy nieco inaczej brzmiących okrzykach. I niejednemu z nas, członków starszego pokolenia, cisnęły się na usta słowa smutnej zadumy: To nasza młodzież? Nasze dzieci? Nasza duma i radość? Nasza przyszłość?

czytaj dalej...


Zbigniew Jaśkiewicz

Razem jeszcze niegotowe do przejęcia władzy

Razem to nadzieja polskiej Lewicy. Dlatego, że najostrzej dostrzega bolące problemy społeczne, które trapią Polaków. A po drugie ponieważ najlepiej przemawia i trafia do ludzi młodych. Tego nie potrafi żadne inne ugrupowanie, ani prawicowe, ani z tych, które uważane są za lewicowe. Być może – niestety – z dużych partii najlepiej robi to jeszcze Prawo i Sprawiedliwość. Ale PiS trafia wyłącznie do tych, którzy patriotyzm rozumieją jako wyższość Polski ponad wszystkimi innymi narodami.

czytaj dalej...


Heliodor Muszyński

O Lewicy szczerze, a więc ze smutkiem i goryczą

Wszystkie dotychczasowe, kolejno będące u władzy, elity polityczne nie dostrzegały, nawet w najmniejszym stopniu, tego procesu rozwarstwiania się społeczeństwa, beztrosko lansowały niczym niekontrolowaną gospodarkę neoliberalną, spokojnie godziły się na to, że tak wielu rodaków pozbawionych jest elementarnych środków do życia i skazanych na beznadziejną, pozbawioną szans wegetację. Nie dostrzegły tego rozdarcia także rządy Lewicy, co sprawiło, że straciła ona zaufanie milionów. Tragizm tej degeneracji Lewicy polega nie tylko na tym, że zawiodło kierownictwo lewicowej partii, ale także sama ta partia, które nie potrafiła odsunąć od władzy tych, którzy beztrosko i bezkarnie wyprowadzili ją na manowce.

czytaj dalej...


Janusz J. Tomidajewicz

Ogólna charakterystyka sytuacji gospodarczo-społecznej Polski po pierwszym półroczu 2017 r. cz. 1

Charakteryzując sytuację Polski po I kwartale 2017 roku, wskazaliśmy, że wystąpiły wtedy zjawiska sygnalizujące zmianę w tendencjach obserwowanych w 2016 roku. Zmiany te wiązały się głównie z przełamaniem spadkowego trendu w kształtowaniu się aktywności gospodarczej. Przechodząc obecnie do oceny sytuacji po całym pierwszym półroczu tego roku można stwierdzić, że nie potwierdziła się obawa o jedynie krótkookresowy charakter wahnięcia zaobserwowanego w I kwartale. Dane o całym I półroczu wskazują bowiem, że spowolnienie tempa wzrostu, jakie obserwowano w 2016 roku, zostało przełamane w sposób trwały (wskaźnik wzrostu PKB w cenach stałych za całe pierwsze półrocze wyniósł 104,0). Oczywiście należy tu wziąć pod uwagę, że bazą dla tego wskaźnika była wielkość PKB zanotowana w pierwszym półroczu 2016 roku, gdy w gospodarce wystąpiły już objawy pewnego spowolnienia.

czytaj dalej...


Stanisław Barańczak - Co będzie świadectwem

czytaj dalej...


e-mail Redakcji: takale@interia.pl





Darmowy licznik odwiedzin